Hej kochane! Wiem, ze lubicie tego typu luźne, zakupowe wpisy, więc postanowiłam pokazać Wam co sobie sprawiłam w ostatnich miesiącach. Może coś wpadnie Wam w oko i same się skusicie? Zapraszam do oglądania!:)
Jeszcze we wrześniu zamówiłam sobie na allegro naturalne mydełka Mydlarni Powrót do Natury. Czarne mydło z błotem z Morza Martwego już miałam okazję testować (recenzja TUTAJ), a to z dziegciem to dla mnie nowość. Już teraz mogę napisać, ze sprawuje się równie świetnie jak to z błotkiem, tylko cuchnie okropnie!
Przy okazji pobytu w Warszawie (wybraliśmy się wielką ekipą na Dakar na Narodowym) zajrzałam do Bath&Body Works. Byłam tam pierwszy raz i musiałam obejść ten sklep jakieś 10 razy, zanim sobie wszystko przyswoiłam i zeszły ze mnie emocje, haha! Na szczęście miałam zniżkę -40%, więc mogłam zaszaleć. Kupiłam aż 3 mgiełki do ciała (Sea Island Cotton, Warm Vanilla Sugar oraz Twilight Woods) i wszystkie są po prostu wspaniałe!