Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarb Matki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarb Matki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 grudnia 2013

Czekoladowe kosmetyki: Budyń czekoladowo - pomaranczowy do ciała dla dzieci - Skarb Matki, Fun, // Żel pod prysznic `Chocolate Kiss` Soraya, So Fresh!

Witam kochane! Nie wiem jak Wy, ale ja UWIELBIAM kosmetyki o zapachu czekolady...mmm! Dziś recenzja dwóch kosmetyków o takim właśnie zapachu, które otrzymałam na rybnickim spotkaniu bloggerek. Zapraszam do przeczytania jak się u mnie sprawdziły!
Na pierwszy ogień idzie:
Skarb Matki, Fun, Budyń czekoladowo - pomaranczowy do ciała dla dzieci
Od producenta: Budyń czekoladowo - pomarańczowy do ciała dla dzieci - dla malucha, mamy malucha i każdego łakomczucha.Do stosowania przy skórze suchej, wrażliwej i skłonnej do atopii zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Balsam szczególnie polecany po kąpieli w mocno chlorowanej wodzie.

Działanie: nawilżanie, natłuszczanie. Doskonale się rozprowadza. Pozostawia na skórze lekką, hydro-lipidową warstwę ochronną

Stosowanie: po kąpieli na skórę całego ciała
Cena: ok. 15zł / 140ml
Moja opinia: Dzieci nie mam więc sama się za niego zabrałam, a co?! :> Zapach jest obłędny: czekolada z pomarańczą. 
Praktyczne opakowanie z zabezpieczeniem pod pokrywką.
Barwa lekko brązowa. Konsystencja faktycznie budyniowa, nie jest gęsty jak masła do ciała, ale też nie jest lejący jak balsamy. Wchłania się szybko, mimo iż jest lekko tłusty i nie pozostawia żadnej lepkiej ani tłustej warstwy na skórze. Jest wydajny, niedrogi  i bardzo dobrze nawilża. Jest hipoalergiczny i nie podrażnia skóry, nawet gdy stosuję go po goleniu nóg. Ale wróćmy do zapachu! :D Nie jest intensywny, ale dobrze wyczuwalny. Utrzymuje się na skórze długo, rekordem było kiedy ok 9:00 rano posmarowałam nim ciało, a ok 19:00 wieczorem dałam dziewczynom na uczelni powąchać moją rękę na której wciąż czuć było czekoladę i pomarańczę! Nawet kiedy ja przestaje już go czuć to wiem, że on nadal pachnie bo mój chłopak wciąż mi o tym powtarza i nawet czasem mi go podkrada :)Jedyne co mnie rozczarowało to fakt, że opakowanie sugeruje, że pojemność bardzo jest duża:
a po odwróceniu ...
widać, że to tylko wrażenie :D
Niemniej jednak na opakowaniu oczywiście jest informacja o ilości produktu w opakowaniu, więc niczego się nie czepiam - opisuję tylko moje wrażenia.:)

Moja ocena: 5/5 Nie wiem czy jest skarbem matki, ale moim na pewno! <3

Następnym cudem jest :
Soraya, So Fresh! Żel pod prysznic `Chocolate Kiss`
Od producenta: Czekoladowa euforia z pikantną nutą. Żel pod prysznic z ekstraktem z pieprzu afrykańskiego zapewni Ci słodką przyjemność i zmysłowy relaks. Doskonale oczyści skórę, a codzienny prysznic zamieni w cudownie aromatyczny rytuał. Nie daj się zwieść lekkiej, wibrującej nucie cytrusów. Możesz ją wyczuć tylko przez sekundę, by natychmiast zanurzyć się w kremowy zapach mlecznej czekolady, słodkiej wanilii i pudrową nutę bazy.

Cena: ok11zł / 300ml
Moja opinia: Barwa jest lekko brązowa - tak jak w przypadku budyniu. Opakowanie ma świetną szatę graficzną, jest poręczne i zamykane na zatrzask.
Żel świetnie się pieni, podczas mycia skóra staje się gładka i miła w dotyku.
W opakowaniu produkt pachnie CUDNIE! Nie czuję tam żadnego pieprzu, samą pyszną czekoladę. Pierwsza minuta mycia się tym żelem to obiecana przez producenta czekoladowa euforia! Jednak po minucie czekolada (mimo, że odrobinę jeszcze wyczuwalna) ustępuje innemu zapachowi, który określiłabym właśnie jako połączenie wspomnianej przez producenta pudrowej bazy z wanilią i cytrusami. Ten zapach też jest piękny, ale...gdzie moja czekoladka?:(
Zawsze myję się tym żelem 2 razy żeby znów ją poczuć.
Na skórze niestety pozostaje w znacznym stopniu zapach nr2, ale produkt mimo tej "znikającej" czekolady na pewno będzie moim ulubieńcem. :) 
Moja ocena: 4/5 na pewno do niego wrócę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
o mnie
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)