Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 stycznia 2015

Nowosci grudniowo - styczniowe, czyli szalenstwo prezentowo-zakupowe :)

Hej Kochane! U większości z Was tego typu posty już się pojawiły, a ja jak zwykle spóźniona! Dziś będzie jeszcze odrobinę świątecznie, a także pokażę Wam co sprawiłam sobie w ostatnich miesiącach, jeśli jesteście ciekawe to serdecznie zapraszam. :)
Pierwsze zdobycze to trzy bransoletki Yes. Przed Świętami w Intermarche można było otrzymać je zbierając naklejki przy zakupach, wspólnie z rodziną udało nam się dozbierać na cały komplet!<3
Świeczkę o cynamonowym zapachu (pomarańczy tam za bardzo nie czuć) kupiłam za jakieś 6zł w Auchan. Pachnie bardzo intensywnie i bardzo przyjemnie, wystarczy zapalić ją na 30 min by cieszyć się zapachem na długo.:)
Zaopatrzyłam się też w świąteczne ciuszki. Koszulka z kociakiem to również łup z Auchan, Do rudych kotów mam słabość, bo mój domowy pupil jest własnie rudy. <3
 A w Pepco wpadły mi w oko wzorzyste legginsy.:)
 Komplet przesłodkiej dwustronnej pościeli to jeden z prezentów świątecznych (od mojej mamy <3). Cieszę się, że w tym roku niektórzy pomyśleli przyszłościowo i kupili prezenty, które będziemy mogli z moim narzeczonym dzielić kiedy przyjdzie pora na wspólne zamieszkanie.:)

sobota, 23 sierpnia 2014

Paczuszka od sammydress.com - naszyjnik, bransoletki, sukienka i papiloty

Hej dziewczyny! Jakiś czas temu otrzymałam moje zamówienie z www.sammydress.com i dziś chętnie podzielę się z Wami swoją opinią na temat otrzymanych produktów. Zapraszam!

Pierwszy jest naszyjnik, który dostaniecie TUTAJ, jego cena to 2,34USD.
Wybrałam kolor złoty. Naszyjnik wykonany jest z plastiku i jest bardzo lekki, co ma swoje zalety jak i wady. Mam już podobny metalowy z New Yorker i przez to, że jest ciężki, można odczuć dyskomfort podczas noszenia. Tutaj tego problemu nie ma, ale za to lubi się okręcać.

 Następna jest 6-ścio częściowa bransoletka. Znajdziecie ją pod TYM linkiem i kosztuje 4,22USD.
Mam słabość do tego typu ozdób. Podobna była już w zamówieniu z innego azjatyckiego sklepu internetowego, ale tamta była bardzo ciasna i ostatecznie wylądowała u mojej małej sąsiadeczki. Ta jest idealna!
 Kolejna zdobycz to sukienka. To moja druga próba zakupu dobrej sukienki na azjatyckich stronach i znów zakończyła się otrzymaniem czegoś na kształt tuniki. Powinna wyglądać tak:
A na mnie wygląda tak, czyli jak koszulka nocna (a wcale do wysokich nie należę):
Wiem, że zdjęcie mega amatorskie, ale to jeszcze nie efekt finalny! Generalnie sukienka, a raczej tunika jest dobrze wykonana, ale bardzo prześwituje i ledwo zakrywa mi tyłek. Moja kuzynka Sarah wpadła na pomysł, żeby założyć ją pod spódniczkę z Mohito, którą pokazywałam Wam w poprzednim poście. Prezentuje się tak:
Otrzymałam, jak to nazwała Sarah: "perfect summer look"!:):*
Sukienkę dostaniecie TUTAJ w cenie 9,59USD.

Jako ostatnie pokażę Wam piankowe papiloty. Te z Was, które śledzą fanpage bloga na facebooku mogły  zobaczyć moje loczki od razu w dniu wykonania. Zdjęcie (wykonane kamerką) znajdziecie pod TYM linkiem.
 Zamówiłam przezornie dwa opakowania, bo jedno zawiera tylko 6 sztuk tych cudaczków. Bardzo dobrze zrobiłam, bo jedno to zbyt mało na moje długie włosy.
 Włosy wkładamy w tę falowaną dziurkę i zawijamy. Następnie zakręcamy papilota w ślimaczka.:)
 Po trzymaniu ich przez około godzinę na zwilżonych włosach, włosięta prezentują się tak:
Moim zdaniem efekt jest super, taki nieprzesadzony. Następnym razem potrzymam je na włosach troszkę dłużej, wtedy jednak nie mogłam się doczekać żeby zobaczyć rezultaty.:)
Te włosowe gadżety znajdziecie TUTAJ, a jedna paczuszka kosztuje zaledwie 2,61USD.

Jak Wam się podoba moje zamówienie? Co skradło Wasze serce?:> 
Piszcie koniecznie :)

środa, 18 czerwca 2014

Moja paczuszka od Rosegal - biżuteria i sukienka.

Hej kochane! Ostatnio jestem trochę zabiegana. Moi rodzice są na wczasach i muszę ogarniać naukę do egzaminów i zajmowanie się domem i zwierzętami na raz. Dziś spontanicznie poszłam do fryzjera, na szczęście udało mi się załapać na pasemka i podcinanie końcówek. Nie chciałam pokazać się na egzaminach i najbliższym spotkaniu blogerek z mega odrostem...:D
Przy okazji przemiła fryzjerka zrobiła mi śliczną fryzurkę, która moim zdaniem idealnie pasuje do otrzymanej przeze mnie od www.rosegal.com sukienki. Zapraszam do oglądania sukienki, włosów i nie tylko...:)
Pierwszy łup to kolczyki, w których się zakochałam. Są po prostu idealne. Lubię nosić je mając na ustach szminkę w odcieniu podobnym do tych koralowych kamyczków.:)
Możecie je kupić TUTAJ za 2,41USD 

Kolejny jest naszyjnik. Tutaj z jakością słabiej. Moja mama wybrała się w nim na wesele i po jednym wieczorze złote elementy jak widać pociemniały. Mimo wszystko prezentuje się świetnie, no i jest dość tani. Znajdziecie go TUTAJ i kosztuje 4,32USD.

No i w końcu...sukienka. Noszę ją odwrotnie niż dziewczyna na zdjęciach na stronie Rosegal. Kiedy zakładam ją dekoltem do przodu to wyglądam jak własna babcia, ewentualnie kobieta w ciąży. Nie podoba mi się, że sukienka jest mega krótka. Jeśli nie jesteście Azjatkami ani dziećmi to posłuży Wam zapewne tak jak mi, czyli jako tunika. Jakość jest zadziwiająco dobra; ma podszewkę, a rękawy są zakończone gumeczkami, więc można je nosić wyżej - tak jak ja, lub zostawić długie. Generalnie jestem zadowolona, ale czuję niedosyt.:D
Kosztuje 13,80USD i znajdziecie ją TUTAJ.





piątek, 23 maja 2014

Nowe paczuszki - kosmetyki, biżuteria i gadżety od Bornprettystore i Rosewholesale.

Hej kochane! Ostatnio nie miałam czasu na pisanie, zaniedbałam też Wasze blogi. Było to spowodowane zaległościami na uczelni, które miałam przez problemy z nogą. Na szczęście jestem już po zabiegu (PRP osocze bogatopłytkowe) i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, ale czy są jakieś efekty dowiem się dopiero za dwa miesiące.
Na pocieszenie w czasie nauki zdarzało mi się odbierać całkiem fajne paczuszki, których zawartość z wielką przyjemnością Wam pokażę, zapraszam do oglądania!:)

Paczuszka numer jeden pochodzi od sklepu www.bornprettystore.com. W środku paletka błyszczyko-szminek i składany pędzelek do malowania ust. Jak na razie wypróbowałam pędzelek i fuksję i jestem zakochana!:)
 Paletkę znajdziecie TUTAJ, a pędzelek TUTAJ
Mam też coś dla Was - kod rabatowy 10%: UPH10

Kolejna paczka to zamówienie na www.rosewholesale.com, tutaj już nieco więcej skarbów: 
Pudełeczko na... płatki higieniczne :) Jest niewielkie (nie wejdzie cała paczka płatków) i świetnie wygląda na toaletce. Znajdziecie je TUTAJ.
Zalotka - już od dłuższego czasu miałam w planie zakup nowej, bo moja jest już na wykończeniu. Ta była ma ładne różowe wstawki, a znajdziecie ją TUTAJ.
Jajo do nakładania podkładu, czyli tańszy odpowiednik sławnych gąbeczek. Ja do tej pory używałam tylko pędzla, więc postanowiłam najpierw wypróbować taką podróbkę, żeby nie kupować w ciemno drożyzny. Znajdziecie ją TUTAJ.
Śliczne kolczyki. Szukałyśmy z mamą czegoś na co dzień i myślę, że trafiłyśmy w dziesiątkę. Są lekkie i wygodne, można je dostać TUTAJ.
 Coś dla ukochanego, żeby nie było, że myślę tylko o sobie! :D Męska bransoletka z napisem i bardzo ciekawym zapięciem. TUTAJ możecie ją nabyć dla swoich facetów.
Puder, z którym mam trochę problem, bo zamawiałam TAKI, a jak widać dostałam troszkę inny. Po pierwszym użyciu jestem zadowolona, ale szkoda że wszystkie napisy są dla mnie niezrozumiałe.

 Ostatnim punktem jest bransoletka składająca się z 6 elementów. Bardzo mi się spodobała, ale większość części jest bardzo ciasna i osoby z grubszymi rękami niestety nie miałyby szans na noszenie jej. Ja mam drobne nadgarstki, a bransoletka bardzo mocno przylega. Trochę jak dla dzieci. Dostać ją można TUTAJ i też troszkę różni się od tej na zdjęciu, ale moim zdaniem na plus bo gwiazdeczka znacznie bardziej podoba mi się od Wieży Eiffla.

To już wszystko, ciekawa jestem co myślicie o wybranych przeze mnie przedmiotach i czy coś Wam przypadło do gustu. O kosmetycznych skarbach na pewno przeczytacie w osobnych recenzjach!:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
o mnie
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)