Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POSE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POSE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 kwietnia 2015

POSE Undereye Cream - luksusowy krem pod oczy

Hej Kochani! Ostatnio zaprezentowałam Wam krem do twarzy marki POSE, który wywołał falę zachwytów. Jesteście ciekawe czy krem pod oczy tej samej marki sprawdził się równie dobrze? Zapraszam do dalszej części posta!

Od producenta: Luksusowy, bardzo delikatny krem stworzony do stosowania na wrażliwą skórę w okolicach oczu. Zestaw starannie dobranych naturalnych składników odżywia, ochrania oraz nawilża Twoją skórę. Krem ten redukuje zmarszczki wokół oczu, przyspiesza odnowę komórek, łagodzi podrażnioną skórę oraz zmniejsza przezskórną utratę wilgoci. Eliminuje opuchnięcia oraz poprawia krążenie krwi co prowadzi do rozjaśnienia cieni wokół oczu. Inteligentne składniki jak kwas hialuronowy zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Krem ten, bogaty w kwasy tłuszczowe (GLA), zawiera wiele antyoksydantów redukujących uszkodzenia skóry spowodowane działaniem słońca i wolnych rodników oraz przywraca naturalny poziom PH. Przeznaczony dla wszystkich typów skóry.



Skład: Aqua (Water), Vitis vinifera (Grapeseed) Oil, Simmondsia chinensis (Jojoba) Oil, Emulsifying Wax NF, Palm Stearic Acid, Sodium Hyaluronate, Oenothers biennis (Evening Primrose) Oil, Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Hamamelis virginiana (Witch Hazel), Xanthan Gum (Polysaccharide Gum), Salix nigra (Organic Black Willowbark) Extract, Mannan, Azadirachta indica (Neem) Oil, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, d-limonene. 

>99 % składników pochodzenia naturalnego

Cena: ok 96zł/30ml, dostępny w sklepie internetowym, KLIK

Moja opinia: Krem pod oczy POSE, tak jak inne produkty tej marki ma śliczne opakowanie, zamknięty jest w buteleczce, która wygląda bardzo luksusowo. Zapewne wiele z Was na wstępie odrzuci cena, ale zwróćcie uwagę na jego pojemność - 30ml! Do tej pory miałam styczność z kremami pod oczy o pojemności 10ml, lub 15ml, więc po przeliczeniu cena powyższego nie jest wcale szokująca. Do tego dochodzi dobra wydajność, ponieważ krem jest gęstszy i bardziej treściwy niż te, których używałam do tej pory.
Opakowanie z pompką to fajna opcja, ja jednak wolę kiedy kremy tego typu mieszczą się w tubkach, ponieważ pompka dozuje zbyt duże ilości produktu i by krem się nie zmarnował, muszę przyciskać ją z rozwagą i nie dociskać do końca.
Przejdźmy jednak do najważniejszego, czyli do działania. Jak wspomniałam kremik jest bardziej treściwy niż inne znane mi produkty pod oczy, ale to nie znaczy, że nie nadaje się pod makijaż. Skóra dzięki niemu staje się gładka, ale nie jest napięta, a zmarszczki nie zostają wygładzone od razu - na efekty trzeba czekać, a uzyskujemy je dzięki świetnym właściwościom nawilżającym kremu.  Po aplikacji krem nie wchłania się błyskawicznie, więc przed nałożeniem makijażu dobrze jest odczekać 5 min, ale kiedy już nałożymy na niego korektor lub podkład, nic się nie roluje. Krem jest niesamowicie delikatny i niemal bezzapachowy, więc nie trzeba się martwić o to, co się stanie gdy przypadkiem wyląduje w oku - zero szczypania, pieczenia itp.
Moja ocena: 5-/5 Pompka dozuje zbyt duże ilości kremu i to utrudnia codzienną aplikację, ale poza tym jest świetny!

czwartek, 2 kwietnia 2015

POSE Organics Rejuvenating Face Cream - idealny?


Hej Kochane! Od dłuższego czasu testuję nowy krem do twarzy - POSE Organics Rejuvenating Face Cream, który skusił mnie bardzo fajnym składem. Co prawda jest on z założenia odmładzający, a ja odmładzać jeszcze się nie muszę, ale za to potrzebowałam porządnego nawilżenia i pokładałam w nim nadzieję. Kiedy krem do mnie dotarł, moja skóra przechodziła stan wielkiego odwodnienia połączony z nagłym wysypem niedoskonałości - szaleństwo. Czy krem pomógł w okiełznaniu kryzysowej sytuacji? Przekonajcie się czytając posta!:) 
Od producenta: Unikalny, lekki krem na bazie wyciągu z aloesu przywracający życie twojej skórze. Kombinacja roślinnych organicznych ekstraktów, olejów i maseł łącznie z kwasem hialuronowym oraz kwasami wieloowocowymi pozostawia twoją skórę wyglądającą młodo, delikatnie, gładko oraz świeżo. Inteligentne składniki zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Delikatne kwasy owocowe usuwają uszkodzoną zewnętrzną warstwę skóry pozostawiając ją odmłodzoną i pełną blasku. Długotrwałe stosowanie przywraca prawidłową syntezę kolagenu i elastyny oraz zwiększa regenerację protein w skórze co w widoczny sposób poprawia kształt twarzy i wygładza zmarszczki. Krem przeznaczony dla wszystkich typów skóry. Polecany jest zwłaszcza dla skóry z niedoskonałościami.

Skład: Aloe barbadensis (Aloe) Juice*, Aloe barbadensis (Aloe) Butter*, Prunus armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Emulsifying Wax NF, Sodium Hyaluronate, Stearic Acid (Palm), Vegetable Glycerin, Fucus vesiculosis (Seaweed) Extract, Camellia sinensis (Green Tea) Extract*, Vaccinium myrtillus (Bilberry) Extract*, Saccharum officinarum (Sugar Cane) Extract*, Acer saccharinum (Sugar Maple) Extract*, Citrus auranium dulcis (Orange) Extract*, Citrus medica limonum (Lemon) Extract*, Vaccinium macrocarpon (Cranberry) Extract*, Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Glycolic Acid, Tartaric Acid, Malic Acid, Mangifera indica (Mango) Butter, Butyrospermun parkii (Shea) Butter, Xanthan Gum (Polysaccharide Gum), Salix nigra (Black Willowbark) Extract, Mannan, Azadirachta indica (Neem) Oil, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Geraniol, d-limonene, Citral. 
* Składniki organiczne certyfikowane przez USDA 
84 % składników pochodzi z upraw ekologicznych 
>99 % składników pochodzenia naturalnego

Cena: ok 115zł / 50ml, dostępny  w sklepie internetowym: KLIK
Moja opinia: Krem przyszedł do mnie świetnie zapakowany: w dużym kartonie oprócz produktu mieściły się też książeczka z informacjami na temat kremów marki POSE, oraz  firmowa torebka prezentowa. Sam kremik mieści się w pomysłowym papierowym opakowaniu, które po części możecie zobaczyć na drugim zdjęciu, a z przodu ma taką samą szatę graficzną jak buteleczka z produktem, tylko w powiększeniu. Wszystko to w połączeniu z samą buteleczką ze złotymi elementami i pompką air-less nie pozostawia wątpliwości, że produkt jest luksusowy, zadbano tu o każdy detal.
Ze względu na delikatny, naturalny skład, krem polecany jest zwłaszcza dla skóry z niedoskonałościami - dla mnie to dobra wiadomość, bo taką właśnie posiadam, ale jeśli mam być szczera to nie wierzyłam w to, że mi pomoże w tej kwestii. Od lat leczę się dermatologicznie, raz jest idealnie, raz bardzo źle. Mało co mi pomaga. Wiem, że to zabrzmi niewiarygodnie (sama nie dowierzam), ale po ponad miesiącu używania go, widzę poprawę! Niedoskonałości jest znacznie mniej. Wciąż coś wyskakuje, ale rzadziej i zazwyczaj przed "tymi" dniami.
Produkt jest przyjemny w aplikacji, ma idealną konsystencję i formułę - nie jest za gęsty, ani ciężki. Przyjemnie się rozsmarowuje i świetnie wchłania. Do tego dochodzi dobra wydajność, jedna pompka wystarcza mi na twarz i szyję. Jego zapach jest subtelny i przyjemny, lekko ziołowy.
Moja tłusta cera o dziwo się z nim polubiła i często stosuję go nawet pod makijaż. Używam go zarówno na dzień, jak i na noc, ale nie zawsze - staram się wczuć w potrzeby skóry i kiedy nie potrzebuję większego nawilżenia, po prostu nie stosuję kremu. Jeśli macie cerę tłustą, bardzo kapryśną, polecam Wam raz na jakiś czas zrezygnować z pielęgnacji (na noc, lub przez jeden dzień), skóra czasem tego potrzebuje i niczego jej nie będzie brakować. Kiedyś wyczytałam o tym sposobie na jakimś blogu (przepraszam, że nie pamiętam u kogo!), spróbowałam i faktycznie się sprawdza, a moja cera chyba w końcu odzyskała równowagę.
Wracając do Naszego bohatera - jak wspominałam, otrzymałam go w czasie, kiedy moja skóra twarzy była bardzo przesuszona i ku mojej uciesze już po kilku dniach używania wszystko wróciło do normy. Jego działanie przeciwzmarszczkowe jest widoczne, ale na szczęście nie jest to uzyskane przez mocne napięcie skóry, a raczej przez wygładzenie i nawilżenie
Przy regularnej aplikacji cera staje się niezwykle gładka i miła w dotyku. Aż trudno uwierzyć, że tak dobrze nawilżający krem nie powoduje u mnie szybszego świecenia się. 
Wada? Chyba tylko cena, ale za taką jakość warto zapłacić.
Moja ocena: 5+/5 Rzadko kiedy krem mnie zachwyca, ale ten to zrobił.
Wiem, że to cudo było w którymś z ShinyBox'ów, więc zapewne jest już znane części z Was. Jeśli go miałyście/macie - dajcie znać czy u Was spisał się równie dobrze!:)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
o mnie
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)