Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodawanie objętości włosom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodawanie objętości włosom. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 października 2014

Minirecenzje losowych kosmetyków cz1 {Avon, Fitomed, On Line, Flodomax, BingoSpa, Batiste, Barwa, Biały jeleń}

Hej kochane! Często zdarza się tak, że używam danych kosmetyków, ale niekoniecznie mam ochotę poświęcić im oddzielnego posta. Powodem jest to, że nie do końca jestem z nich zadowolona, czasem są to takie zwyklaki, że aż nie chce mi się o nich pisać, lub po prostu nie mam ładnych zdjęć owych produktów, a one już mi się skończyły i nie mogę tego naprawić. Postanowiłam, że uruchomię tutaj serię "losowe kosmetyki" i w postach tego typu będę zamieszczała minirecenzje wyżej opisanych kosmetyków. U większości z Was coś podobnego występuje w formie "projektu denko", ale ja na bieżąco wyrzucam puste opakowania i "projekt denko" pod tym względem mi nie odpowiada.:)
Zapraszam więc do pierwszej części "Losowych kosmetyków"!
Błotna maska do twarzy z serii Planet Spa od Avon, to coś, czego miałam już chyba z 4 tubki. Nigdy mi nie zaszkodziła, ale też nie można spodziewać się po niej perfekcyjnego oczyszczenia, które producent obiecuje już na opakowaniu. Po jej zmyciu cera wygląda lepiej i jest gładka, a zaczerwienienia bledną i choć nie jest to efekt długotrwały to zdarza mi się do niej wracać. Głownie dlatego, że często sama wpada w moje ręce!:)
Maska ma szary kolor i pachnie męsko i dość intensywnie. Jej cena to ok 20zł.
Kolejny produkt to szampon ziołowy do włosów tłustych od Fitomed. Kupiłam go z zamiarem używania raz na kilka myć, bo na co dzień najczęściej sięgam po szampon aleppo od Planeta Organica, a ten z czasem lubi włosy obciążać. 
Po jego zakupie złamałam nogę, a która z Was miała gips na nodze, ta wie jaką straszną męczarnią jest mycie się bez możliwości zamoczenia się w całości. Postanowiłam wtedy, że będę ten szampon stosowała na co dzień, to może dłużej włosy będą świeże i niestety to był błąd. Pojawił się łupież. Dalej używał go mój narzeczony i niestety jemu też zaszkodził, więc nie jestem zadowolona.
Muszę dodać, że produkt bardzo plątał włosy i mam wrażenie, że dodatkowo je wysuszał (mimo że zawsze używam odżywki), więc nie wiem skąd takie zachwyty na jego punkcie. Jego cena to ok 10zł.
Duet On Line to jeden z upominków ze spotkania blogerek. Żel pod prysznic (i płyn do kąpieli w jednym) Harmony w wersji Lotus Flower był przyjemny i nie wysuszał skóry, do tego miał praktyczny dozownik (z tych, które cię wciska). Zarówno zapach, konsystencja i to, jak się pienił mnie zadowoliły, więc uważam że jest godny polecenia. Cena tego produktu to ok. 6zł/500ml.
Mydło w płynie On Line, Harmony w wersji Argan Oil również ma miły, otulający zapach i spisuje się równie świetnie jak żel pod prysznic. Do tego jest bardzo wydajne. Jego cena to ok. 7zł/500ml.

poniedziałek, 14 października 2013

Włosy do góry! Schwarzkopf, Got2b, Powder`ful Volumizing Styling Powder - puder unoszący włosy u nasady

Witam kochane! Dziś opiszę pokrótce produkt nadający włosom objętość, czyli:
Schwarzkopf, Got2b, Powder`ful Volumizing Styling Powder - puder unoszący włosy u nasady
Od producenta: Puder dodaje włosom objętości i sprawia, że stają się `artystycznie` szorstkie. Zaprojektowano go specjalnie z myślą o kobietach - zwłaszcza tych, które lubią szokować wielkością fryzury i cenią natychmiastowe efekty.
Nowy stylizujący puder dla pań zawiera mikro - cząsteczki, które `strosząc` powierzchnię włosa, nadają fryzurze maksimum objętości, poczynając już od nasady włosów. Wystarczy nasypać nieco pudru na dłoń, rozetrzeć i delikatnie wmasować we włosy. Inny sposób to nałożenie odrobiny pudru bezpośrednio na włosy i wmasowanie jak każdego innego kosmetyku. Dowolna objętość fryzury, odpowiednia do okazji, jest możliwa do wykreowania w kilka sekund. 
Skład: Aqua, Silica Silylate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Octylacrylamide/Acrylates/Butylaminoethyl Methacrylate Copolymer.

Cena:ok  16zł / 10g

Tak produkt wygląda po otwarciu - siteczko :)
Oto moja wspaniała fryzura PRZED, czyli włosy oklapnięte do granic możliwości, miny nie skomentuję :)
Jak można wyczytać w "od producenta" -  owy puder można nakładać bezpośrednio na włosy, lub na dłoń. Szczerze mówiąc ja robię to na oba sposoby naraz.
A oto mój efekt PO, czyli tak jak obiecuje producent - włosy ekspresowo uniesione u nasady i "artystycznie szorstkie", matowe.
Osobiście nie przepadam za tą szorstkością włosów i ich twardością po nałożeniu Got2b. Do matu nic nie mam, bo dzięki temu możemy poprawić wygląd włosów które już zaczynają się przetłuszczać, ale jeszcze nie chcemy ich myć. 
Na pewno nie zaaplikowałabym sobie tego na randkę czy jakieś spotkanie na którym istnieje możliwość, że ktoś pogłaszcze mnie po głowie, bo nie byłoby to przyjemnie ani dla tej osoby ani dla mnie. Na imprezy, wyjścia na których na pewno nikt nie dotknie moich twardych (są dosłownie jak druty) włosów, albo też w sytuacji kryzysowej - gdy włosy są ulizane i nie ma czasu na inne czary - jest to produkt idealny. 
Taki uniesiony stan rzeczy trzyma się parę godzin, można go oczywiście stopniować, a kiedy włosy opadną wystarczy znów włożyć pod nie rękę, potrzepać nimi i wszystko wraca do normy.
Produkt ten nadaje się też do układania krótkich włosów - moja mama, która ma krótkie włosy woli go nawet od lakieru do włosów. Ja lubię go używać również zanim zaplotę sobie włosy, wtedy od góry są one ładnie uniesione u nasady, a u dołu mam pięknego kłosa :) Na wakacjach może z powodzeniem zastąpić lakier do włosów (do którego z resztą ma zbliżone działanie), jest lżejszy, mniejszy i ma silniejsze działanie. 
Jest bardzo wydajny, nie podrażnił mi skóry głowy, nie bieli.
Acha i jeszcze jedno - śmierdzi. Na szczęście ten zapach nie przenosi się na włosy, ulatnia się.
Moja ocena:3,5/5  lubię go, ale ma swoje wady

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
o mnie
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)