Hej kochane! Mam bardzo dużo nauki, więc dziś szybki i głównie obrazkowy post, zapraszam!:)
Dostałam malutką próbkę kremu z filtrem La Roche Posay i z przykrością stwierdzam, że moja próbka była prawie pusta! Co jak co, ale myślałam, że ta firma nie robi takich krzywych akcji.
Własnie testuję "tajemniczą" odżywkę w ramach największego testu w historii wizażu. Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że już ją kiedyś miałam.:)
Powyżej wygrana u Anny z bloga www.kosmetykoholizm.pl - jestem zachwycona, pod koniec tygodnia biorę się za malowanie! Dziękuję <3
A oto i herbatki Eco life wygrane wieki temu u Moniki z bloga www.swiatdzikuski26.blogspot.com. Również pięknie dziękuję, są pyszne!
Nie zdarzyło mi się tutaj pisać o produktach spożywczych, ale poniższa herbatka "Płomień Oczyszczenia" podbiła moje serce i dla niej zrobię wyjątek! Na początku po przeczytaniu składników byłam pełna obaw - nie przepadam za pieprzem, a tu jest go sporo. Ale uwierzcie mi, jest genialna i ma tak ciekawy smak, jak żadna do tej pory próbowana przeze mnie herbata. Wyraźnie czuję w niej zarówno miętę jak i pyszne kakao, a w tym wszystkim gdzieś czai się pieprz z cynamonem - magia. Jeśli tak jak ja jesteście wielbicielkami herbaty to musicie spróbować.:)
Do tego każda saszetka opatrzona jest fajnym hasłem (jak widać w języku niemieckim i angielskim); czasem motywującym do działania, a czasem pouczającym. Powyżej tekst z wczoraj, a dziś miałam coś w stylu "pomyśl, zanim coś zrobisz". :)
Wczoraj otrzymałam jeszcze jedną paczuszkę z dwoma produktami do testów, ale to zostawię na potem.:D