Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling-maska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling-maska. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 kwietnia 2014

Tołpa, Eco Spa, Witalność: Orzeźwiający peeling - maska

Hej kochane! Pewnie wszystkie jesteście zapracowane przed nadchodzącymi świętami, więc zapraszam Was na małe Spa... 
...w którym ja sama nie będę mogła brać udziału przez dobrych parę tygodni, gdyż po raz kolejny udało mi się złamać sobie nogę.
Tołpa, Eco Spa, Witalność: Orzeźwiający peeling - maska intensywnie odnawiający ciało
 
Nasz kosmetyk spa jest połączeniem intensywnego, naturalnego peelingu i maski regenerującej. Silnie odnawia i wygładza ciało. Odżywia i uelastycznia skórę. Orzeźwia, przywraca witalność i stymuluje do działania.
Małe wielkie składnikiborowina tołpa, polinezyjski piasek wulkaniczny, sól morska, madagaskarski olej tamanu, brazylijskie masło babasu, olej camelina, naturalne olejki eteryczne z werbeny, limonki, cytryny, paczuli.
Sposób użycia: rozetrzyj peeling-maske w dłoniach, nanieś na uprzednio umyte ciało i masuj przez ok. 3 minuty, zaczynając od stóp w górę. Następnie spłucz ciało wodą. Stosuj 2 razy w tygodniu.
Cena: ok 35-40zł / 250ml, można też zakupić małą saszetkę za ok 6-9zł
Moja opinia: Peeling-maska to dla tego produktu nazwa idealna - nie jest to ani typowy zdzierak (zbyt mało peelingujących drobinek), ani maska (właśnie ze względu na te drobinki). Ma gęstą, ale plastyczną konsystencję. Zgodnie z zaleceniami producenta produkt wmasowujemy w wilgotne ciało zaczynając od stóp w górę. Fanki mocnych zdzieraków nie będą zadowolone, bo jest to produkt delikatny, ale dzięki temu nadaje się do skóry wrażliwej i bez obaw można nim potraktować dekolt i biust. Mimo tego słabego zdzierania peeling-maska jest skuteczny i skóra po jego użyciu staje się miękka i przyjemna w dotyku. Produkt zmywa się szybko i bezproblemowo,  nawet trochę się pieni podczas spłukiwania. 
Najpierw jednak trzeba przebrnąć przez zapach, który nie każdemu przypadnie do gustu, mi szczerze mówiąc nie zawsze odpowiada. Jest bardzo intensywny i o ile ja uwielbiam intensywne zapachy to ten bywa męczący; orientalny, trochę męski - do tej pory wszystko jest ok - niestety wszystko psuje silna woń cytrusów, która sprawia, że całość przypomina zapach środka czyszczącego. Na użycie tego produktu na prawdę trzeba mieć ochotę, inaczej można żałować, że w ogóle się go otwarło. Zapach pozostaje na skórze w swojej łagodniejszej formie, w łazience czuć go jeszcze na długo. Produkt nie pozostawia żadnej tłustej warstwy na skórze, a jego wydajność określiłabym jako średnią. Żeby mocniej zdzierał można aplikować go na suchą skórę, jednak ja tego nie próbowałam.:)
Moja ocena: 4-/5 Intrygujący produkt, jeśli będzie kiedyś w promocji to bardzo możliwe, że znów po niego sięgnę. Wszystkim innym radzę zacząć od wersji w saszetce, zapach jest bardzo kontrowersyjny.
Produkt w słoiczku jest bardzo gęsty
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
o mnie
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)