Hej kochane! Dziś powrót do kolorówki - recenzja jednego z moich ulubionych podkładów, używam go naprzemiennie z opisywanym już kiedyś przeze mnie podkładem Rimmel Match Perfection.
Bourjois, 123 Perfect Foundation - Podkład korygujący cerę
Pierwszy podkład który posiada trzy pigmenty korygujące cerę. Pożegnaj się z ziemistą cerą i zaczerwienieniami.
1. Żółte pigmenty - redukują cienie pod oczami.
2. Fiołkoworóżowe pigmenty - świeża cera bez plamek i piegów.
3. Zielone pigmenty - maskuje popękane naczynka i czerwone ślady po trądziku.
Podkład jest lekko matujący, długotrwale nawilżający oraz posiada SPF 10.
Cena: ok. 55zł / 50ml
Moja opinia: Opisując podkłady preferuję szybkie wypisywanie wad i zalet i
konkretne zdjęcia "przed" i "po", tak też
zrobię tym razem.
Zalety:
+
Matowe wykończenie
+
ogranicza wydzielanie sebum - nie muszę używać pudru, ani "Siarkowej Mocy"
+ładnie
pachnie, a zapach nie utrzymuje się na twarzy
+ma
krycie średnie w kierunku dobrego - takie właśnie lubię bo
trudniej o efekt maski, a zawsze można użyć korektora
+
jest wydajny
+dobrze
nakłada się zarówno palcami jak i pędzlem
+posiada
SPF 10
+
łatwo nakłada się na niego korektor i korektor dobrze się na nim trzyma
+nie znika z twarzy, nie wymaga poprawek przez wiele godzin
+nie nasila problemów skórnych
Wady:
-ciemnieje
- warto kupić odcień o jeden jaśniejszy, dlatego ja mam dwa
opakowania
-może
podkreślać suche skórki przez swoje matowe wykończenie
-
może wysuszać - na pewno nie nawilża!
-trzeba
nakładać go dość szybko - jest to jeden z tych podkładów, które
zastygają na buzi, ale nie do tego stopnia co, np. Revlon CS
Moja ocena: 4/5 Cery tłuste go pokochają, suche znienawidzą.
Po lewej zdjęcie przed nałożeniem podkładu, po prawej już po.
Odrobina korektora i pożądany efekt został osiągnięty! :) To zdjęcie zostało wykonane z lampą błyskową, ale pochodzi z tego samego dnia co powyższe.