środa, 25 czerwca 2014

Puder w kulkach Celebration Pearl od Ingrid Cosmetics

Hej kochane! Dzisiejszy dzień okazał się dla mnie szczęśliwy. Otrzymałam wyniki moich egzaminów i jak na razie wszystko ładnie pozdawałam, został tylko piątkowy egzamin ustny i będę miała wakacje! Do tego znów działa lista czytelnicza, więc to już w ogóle pełnia szczęścia.:)
Pozytywne okazały się również testy produktu, którego recenzję z przyjemnością Wam przedstawiam, zapraszam!:)
Puder w kulkach Celebration Pearl
Od producenta: Luksusowy puder w kulkach, dzięki któremu twarz pięknie mieni się ciepłymi refleksami, a cera zyskuje świeży, naturalny wygląd. Kosmetyk ten doskonale łączy się z podkładami
Cena: ok 16zł za 15g
Dostępne kolory: 001, 002, 003
Moja opinia: Moja wersja to najjaśniejszy odcień 001. Po otwarciu pudełeczka trochę się przeraziłam, bo puder wyglądał tak jak na zdjęciu po lewej. Na szczęście po kilku użyciach wyłoniły się prawdziwe odcienie kuleczek - znajdziemy tam beże i róże widoczne na ostatnim zdjęciu. Rozświetlenie jakie otrzymuję na twarzy jest bardzo subtelne. Wybrałam ten puder z zamiarem nakładania tylko na kości policzkowe, ale okazało się że można spokojnie aplikować go na całą twarz, a na samych kościach policzkowych po prostu nie robi żadnej różnicy. Efekt jaki uzyskuję jest trudny do opisania. Nazwałabym go rozświetlonym matem, ale czy ma to sens? Chodzi mi o to, że świetnie nadaje się do zmatowienia skóry tłustej, ale przy tym nie daje "mącznego" matu, tylko taki zdrowy i przyjemny dla oka efekt.  Nie ma mowy o żadnym brokacie, znajdziemy tam raczej malusieńkie drobinki, które widać tylko jeśli wpatrujemy się w skórę z bliska. Wygląda naturalnie i lekko zakrywa niedoskonałości. Nakładany z umiarem nie robi plam, a opakowanie z wieczkiem pozwala na noszenie go ze sobą w kosmetyczce. Luzem do torebki wkładać nie polecam, bo pokrywka lubi sama się otwierać, na szczęście przezroczyste wieczko dość dobrze trzyma. Według mnie ten produkt jest idealny na lato, ponieważ lekko przyciemnia moją bladą buzię i daje ładne wykończenie. Niestety ten efekt nie utrzymuje się zbyt długo - u mnie ok 2h (uroki cery tłustej). Do poprawek muszę już używać innego pudru, bo wykonując je tymi kuleczkami narażam się na nienaturalny efekt i zbyt ciemny kolor twarzy (co za dużo to niezdrowo). Na co dzień go nie nakładam, bo stawiam na puder mineralny, ale w słoneczne dni korzystam z niego z przyjemnością.
 Moja ocena: 4-/5 miłe zaskoczenie w niskiej cenie, chociaż do ideału troszkę mu brakuje.:)

47 komentarzy:

  1. bardzo chętnie bym go wypróbowała ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam go jeszcze ale może sie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może być fajny, ale dość ciemny;( świetne paznokcie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! W mniejszych ilościach nie wygląda tak ciemno :D Musiałam zebrać paluchem sporą ilość, żeby było to widoczne na zdjęciach :)

      Usuń
  4. wygląda bardzo przyzwoicie ,coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze powiedziawszy, zwarzywszy na wygląda to chyba bym go nie kupiła :(

    OdpowiedzUsuń
  6. też go mam jednak dla mnie trochę za ciemny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też, więc dosłownie omiatam nim twarz :)

      Usuń
  7. Wolę puder w kamieniu od tego w kulkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale od czasu do czasu lubię zmiany :)

      Usuń
  8. ja nie lubię takiego błyszczącego wykończenia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już napisałam w poście, wykończenie nie jest błyszczące. Na zdjęciach jest duża ilość pudru, żeby było go widać na ręce :)

      Usuń
  9. Chętnie bym go przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja szukam czegoś rozświetlającego na policzki, więc to chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Ja też jeszcze szukam, hihi :)

      Usuń
  11. Ja zawsze używałam tego typu pudru w kulkach z Avonu, ale może na ten też kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. tak się u mnie złożyło, że nigdy nie miałam kuleczek a zawsze chciałam mieć.

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie miałam pudru w kulkach;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Któreś Ci tam niesamowicie pyli! Ja mam kulki z oriflame takie brązująco - różujące i rozświetlające i umiarkowanie z nich korzystam:) Zdecydowanie sięgam po rozświetlacz lady code.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba podczas transportu tak się to pylilo :/ Ciekawa jestem tego rozświetlacza!

      Usuń
  15. Jak do tej pory chyba jeszcze nie trafiłam na kuleczki których byłbym jakoś bardzo zadowolona, ja chyba mam do nich niefarta. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie znalazłam takich, które by mnie zachwyciły, ale te uważam za całkiem dobre :)

      Usuń
  16. Czasem w niskiej cenie można znaleźć prawdziwe perełki, ja jednak wolę puder w kamieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedyne kulki jakie miałam to te z Avon`u :) POLECAM.
    __________________________
    worldpinklipstick.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluje Kochana zdanych egzaminow i 3mam kciuki na piatkowy :***!
    Chetnie przetestowalabym taki puder, nigdy nie mialam zadnego w takiej formie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię kiedy puder na twarzy tworzy taki zdrowy efekt więc może się na niego skuszę, zwłaszcza za taką cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy produkt :) Mam kulki z Marizy, ale są w odcieniu mojej bladej buzi - ostatecznie, bo w pudełku mają kilka różnych kolorów ;)
    Gratuluję udanej sesji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz mi pogratulować w piątek, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, hihi :D:*

      Usuń
  21. Bardzo przyjemny odcień pudru :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie miałam pudru w kulkach. :)
    Gratuluję zdanych egzaminów ;*. Powodzenia w piątek!

    OdpowiedzUsuń
  23. hej . super blog !!
    obserwacja za obserwację ?
    ja już obserwuje ♥
    pauljna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Długo nie używałam kulek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używam kulek ale z tego co widzę nawet najjaśniejszy z tych odcieni jest dla mnie za ciemny;(

    OdpowiedzUsuń
  26. Może kiedyś spróbuję, ale boję się, że za ciemny będzie nawet najjaśniejszy odcień :<
    Bardzo łady blog i ciekawe wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię pudry w kulkach, ale tych z InGrid jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedy nałogowo używałam pudrów w kulkach, teraz jakoś sięgam po nie niezwykle rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda na ciemny, nie miałam pudru w takiej formie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Te kulki mnie nie przekonują, ale mam kilku ulubieńców z INGRID

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiem dlaczego ale mam wrażenie, że te kulki mocno pylą :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wygląda ciekawie, użyłabym :)!

    PS. Miałam już róż w tej postaci :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)