sobota, 14 czerwca 2014

Olej z nasion bawełny RAFINOWANY

Od producenta: Otrzymywany w wyniku tłoczenia na zimno nasion bawełny Gossypium. Surowy olej (po tłoczeniu) nie nadaje się do użycia, zawiera bowiem gossypol. W roślinach bawełny gossypol pełni głównie funkcję obronną przeciwko insektom i zwierzętom roślinożernym. W procesie rafinacji olej z nasion bawełny zostaje całkowicie pozbawiony niepożądanych substancji.
Postać: Lekki jasnożółty olej, bez charakterystycznego zapachu. Odporny na ciepło.
Skład: zawiera 70 - 90% nienasyconych kwasów tłuszczowych (olejowy i linolowy), kwas palmitynowy, kwas stearynowy oraz naturalne tokoferole (wit E).
Zastosowanie: O znakomitej przydatności oleju z nasion bawełny w kosmetyce decyduje jego skład - wysoka zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), a szczególnie kwasu olejowego i linolowego. Dzięki podwójnym wiązaniom w budowie wyżej wymienionych kwasów. Mają zdolność eliminowania wolnych rodników. NNKT nie są produkowane prze organizm człowieka i dlatego muszą być dostarczane zewnątrz. NNKT charakteryzują się szczególnie korzystnym oddziaływaniem na skórę, dobrze się wchłania. Działają przeciwalergicznie, przeciwzapalnie, podnoszą odporność na zakażenia, pobudzają regenerację nabłonków i tkanki łącznej.
Olejowe kąpiele włosów (olej z nasion bawełny wcierać w skórę i we włosy, potem zmyć łagodnym szamponem). Stosuje się przy rozdwajaniu końcówek i łamliwość włosów, uszkodzeniu włosów zabiegami fryzjerskimi. Także przy łuszczycy we włosach, łupieżu suchym. Olej z nasion bawełny działa zmiękczająco na włosy doskonały w mieszaninach z olejem kokosowym, jojobą, rycynowym.
Cena: 5,69zł/30ml
Moja opinia: Olej ten przede wszystkim okazał się zbawienny dla mojej twarzy. Kiedy miałam te gorsze dni łagodził wszelkie zmiany, rozjaśniał zaczerwienienia i dawał uczucie ulgi. Od dłuższego czasu stosuję go po domu zamiast kremu i jak dla mnie jest rewelacyjny. Ładnie się wchłania, ale pod makijaż bym go nie nałożyła. Mam cerę tłustą więc może inne cery by nie miały z tym problemu.
Do olejowania włosów również nadaje się świetnie, ale najbardziej lubię mieszać go z olejem jojoba, jak zalecił producent. Efekty są widoczne szybko; włosy są nawilżone, dociążone i mięciutkie. 
Czasem zabezpieczam nim końcówki po umyciu i też nie widzę wad.
Moja ocena: 5/5 Bardzo go lubię i będę do niego wracała!:)

35 komentarzy:

  1. Jednak co twarz/włosy to opinia:) miałam też nierafinowany (tylko innej firmy) i na twarzy tylko podbijał mi zaczerwienienia, a włosy zostawiał takie wręcz szorstkie w dotyku po nasmarowaniu olejkiem, umyciu i odżywce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam rafinowany :) Ale to prawda, u każdego oleje inaczej się sprawdzają. U mnie np. olej ze słodkich migdałów średnio się spisał :(

      Usuń
    2. aaa rafinowany miało być oczywiście:)

      Usuń
  2. Ja się nie bardzo znam na takich produktach ale widzę warto się poznać z nimi bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że u Ciebie się sprawdził. Ja nigdy nie miałam z nim do czynienia :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo a ja pierwsze slysze o takim produkcie :) ciekawa jestem tego oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do końcówek chętnie bym go użyła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam tego typów kosmetyków i chyba się skuszę :)

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego oleju jeszcze nie poznałam..

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy go nie miałam. Niedługo wypróbuję arganowy dopiero :D
    Fajnie, że jesteś z niego zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja arganowego jeszcze nie miałam :D

      Usuń
  9. Jeszcze nie używałam takiego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś czuję, że na moich włosach by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja trochę obawiam się używania wszelkiego rodzaju olejów na twarz, ale chętnie wypróbowałabym go na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam róznego rodzaju takie własnie olejki ale nigdy nie wiadomo co powiedza na niego moje wloski :(
    u mnie tez nowy post zapraszam na schadzke po blogu :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze takiego olejku, więc przyznam, że bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie używałam, może kiedyś się skuszę bo recenzja zachęcająca...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zachęca, a cena niska, więc warto wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post!
    Zapraszam do mnie :)
    patrycjafashionlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwszy raz spotykam się z olejem z nasion bawełny, lubię stosować oleje na całe ciało i włosy a zimą na twarz

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy ;> no ja muszę przyznać,że Twoja buźka promienieje, więc serio musi być dobry ten olejek ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohoho cóż za komplementy :D Dziękować :*

      Usuń
  19. Już po opisie producenta włączyło mi się chwiejstwo, które tylko spotęgowała Twoja opinia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czas wypróbować :D

      Usuń
  20. Super, ze sie u Ciebie sprawdza Kochana :) Moj lezy i czeka na testy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy jeszcze go nie używałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz o takim słyszę, ale myślę, że warto go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nigdy się z nim nie spotkałam, ale wygląda na bardzo skuteczny i nie jest drogi :) Z chęcią wypróbuję, jeśli go znajdę gdzieś :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takiego oleju to ja jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. no ja mam znów problem z buzią, jakieś strupki zaczęły mi wychodzić i wyglądam choćbym buzią po chodniku przejechała ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy go nie używałam, ale wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)