niedziela, 7 grudnia 2014

Laboratorium Pilomax, Henna Wax, Regenerująca maska do włosów jasnych

 Od producenta: Henna Wax Blond to silnie regenerująca maska do włosów suchych – jasnych lub rozjaśnianych, z problemem nadmiernego wypadania. Odbudowuje i regeneruje włosy, przywraca im elastyczność oraz nadaje połysk. Zapobiega łamliwości i rozdwajaniu się włosów. Wzmacnia strukturę włosów oraz zmniejsza ich nadmierne wypadanie. 
Po umyciu głowy (najlepiej szamponem głęboko oczyszczającym z serii Wax Henna) należy wmasować maskę (ok. 1 łyżka na średniej długości włosy) we włosy i skórę głowy. Następnie założyć na głowę foliowy czepek i owinąć go ręcznikiem, ponieważ ciepło aktywizuje działanie maski. Po 15 - 30 min. należy włosy spłukać wodą, a potem suszyć i układać jak zwykle. Maskę można stosować co 4 - 5 dni do czasu aż stan włosów będzie zadowalający lub stale raz w tygodniu.
W zależności od stanu włosów, na kurację składać się powinno 6-12 zabiegów wykonywanych co 4 - 5 dni. Stan Twoich włosów powinien ulegać stopniowej poprawie już po kilku aplikacjach. 
Kurację można powtarzać kilka razy w roku, bądź używać WAX-u na stałe raz w tygodniu.
Bez SLS, SLES, parabenów.
Skład: Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Parfum (Fragrance), Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Cetrimonium Chloride, Lawsonia Inermis (Henna) Extract, Anthemis Nobilis (Chamomile) Flower Extract, CI 19140.
Cena: 19,90zł / 240g
Moja opinia: Do maski Wax mam wielki sentyment, bo to pierwsza maska do włosów, jakiej kiedykolwiek używałam. Dostępna w większości aptek, niedroga i bardzo znana, kojarzy mi się głównie ze specyficznym zapachem, który na szczęście nie nie jest zbyt intensywny.
Co do wydajności - u mnie bywa z tym kiepsko, bo zauważyłam, ze znacznie lepiej działa kiedy nakładam ją w dużych ilościach. Moje włosy wręcz ją piją. Wystarcza mi na ok 5-7 użyć. Zazwyczaj zostawiam ją na umytych i mokrych włosach na godzinę pod turbanem.
Po zastosowaniu w moim przypadku cudów nie ma, włosy są przyjemne w dotyku, uniesione u nasady i świeże na dłużej niż zwykle, ale nie do końca dobrze się rozczesują i brak im dociążenia i blasku. 
Co więc sprawia, że do niej wracam?
Moje serce podbił fakt, że maska Wax wsmarowana w skórę głowy mobilizuje moje włosy do wzrostu i zawsze wychodzą mi nowe baby hair. Nie ma nic lepszego po wzmożonym jesiennym wypadaniu!:)
Moja opinia: 4-/5 Lubię mieć ją w zanadrzu, chociaż nie jest ideałem.

27 komentarzy:

  1. Kiedyś muszę spróbować coś od nich

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją bardzo polubiłam, tylko mi na bardzo długo starczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie miałam nic z Pilomaxu :D Muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam ale jak skończę Kallosa to może przerzucę się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, ze pomaga u Ciebie we wzroscie i powoduje wysyp bejbikow :) Chetnie bym ja wyprobowala ktoras z tych masek, choc niekoniecznie na skalp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie faktycznie lepiej nie nakładać na skalp :*

      Usuń
  6. Jak zużyję zapasy to może wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te Waxy zrobiły się jakieś daremne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, kiedyś znacznie lepiej działały na moje włosy.

      Usuń
  8. U mnie niestety spowodowała wypadanie włosów, a też liczyłam na baby hair :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że się nie sprawdziła :(

      Usuń
  9. muszę wypróbować na sobie ;) tylko wersję dla ciemnowłosych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go w wersji ciemnych włosów- dobrze go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam wersję do włosów ciemnych i była ok, choć bez rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam i przez nią straciłam wiele włosów

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja mama go miała, ale z tego co pamiętam, nie była zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z jednej strony krótki skład, z drugiej pafrum jest tak wysoko, że nie wiem co mam o tym sądzić.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam, ale mi by się przydało pojawienie trochę baby hair. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej maski. Mogłabyś rozwinąć, co oznacza specyficzny zapach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chemiczny, trudny do opisania :(

      Usuń
  17. Bardzo lubię te maski :) Fajnie odżywiają włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze? Nigdy nie używałam maski do włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Pilomax ma super produkty! Polecam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)