środa, 30 lipca 2014

Mythos: krem do ciała i rąk oliwka i papaja

Hej dziewczyny! Dziś będzie o smarowidełku, które wygrałam u jednej z Was, zapraszam! 

 Cena: 75ml/ok 22zł
Moja opinia: Kremik pachnie soczystym owocem papai (a przynajmniej tak myślę, bo nie przypominam sobie jak ten owoc pachnie), ale ma też w sobie dziwną nutkę, którą mój narzeczony nazwał zapachem "jak u lekarza". Na szczęście na ciele już jej tak nie czuć, a przyjemny zapach utrzymuje się na skórze przez kilka godzin.
Jego konsystencja przypomina mi trochę klasyczny krem Nivea, jest gęsty i przez to mam wrażenie, że traci na wydajności. 
Działanie jakie zauważyłam to niewątpliwe nawilżenie i wygładzenie skóry. Moja skóra wręcz piła ten krem i wystarczył mi przez to na ok 10 użyć. Świetnie się wchłaniał i nie pozostawiał żadnej lepkiej warstewki na skórze, dlatego podczas upałów używałam go z przyjemnością. Dłoni jakoś specjalnie nim nie smarowałam, jedynie przy okazji pielęgnacji reszty ciała, a to dlatego że byłam zadowolona z tego jak sprawował się w roli balsamu i było mi go po prostu szkoda do dłoni.:)
Produkt ma małą pojemność i niestety wcale niemało kosztuje, co w połączeniu z niezbyt dobrą wydajnością sprawia, że raczej do niego nie wrócę.
Moja ocena: 4-/5 Mimo wad uważam, że był całkiem przyjemny.
A Wy znacie ten kremik? Miałyście już styczność z kosmetykami Mythos?

Raz jeszcze zapraszam do udziału w moim rozdaniu KILK

34 komentarze:

  1. Ciekawe są te produkty Mythos, niestety jeszcze żadnego nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam kremu a o firmie słyszałam ale nie miałam styczności:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz głośniej o tej greckiej marce.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze nic z tego nie mialam :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam nic z Mythosa ! Muszę w końcu się na niego pokusić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej się nie skuszę na ten krem, ale inne produkty tej firmy chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze z nim żadnej styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maleństwo z niego jak na smarowidło do ciała. Mnie z Mythos bardziej kuszą kosmetyki do włosów, ale i tak są za drogie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej marki, choć blogerki chwalą sobie na ogół te produkty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusza mnie kosmetyki tej marki, ale cena kremiku faktycznie do najnizszych nie nalezy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się taki medyczny wygląd opakowań;>

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze się z nim nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda ze wydajność taka mała bo bym wyprobowala : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkty Mythos bardzo mnie ciekawią, więc i ten krem chętnie bym wypróbowała, ale szkoda, że jest mało wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Konsystencja kremów Nivea nie za bardzo do mnie przemawia ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam go jeszcze ale chciałam kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam i raczej się nie skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam dwa inne warianty tego masełka z wanilią i lawendą, świetnie nawilżały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanilia to coś dla mnie, mmm :)

      Usuń
  19. uwielbiam owocowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakiś czas temu zastanawiałam się nad kupnem czegoś do włosów z tej firmy ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam, ale morze...
    Zapraszam do mnie! :)
    http://renesmenesblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię Mythos, a tego kremu nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kusi mnie ta marka i w końcu będę musiała wypróbować jakieś ich kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Papaja mówisz? Brzmi ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja chyba bym się z nim nie polubiła, bo nie przepadam za zapachem papai

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy ;) A takie owocowe zapachy uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tego kremiku ani firmy ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)