poniedziałek, 2 marca 2015

Auriga Flavo-C serum - serum do twarzy z witamina C 8%

Hej Kochane! Lubicie sera do twarzy? Ja do niedawna unikałam tego typu kosmetyków, wyznając zasadę, że im mniej warstw produktów nakładam na swoją problematyczną buźkę, tym lepiej. Na szczęście zrobiłam wyjątek dla dzisiejszego bohatera i przekonałam się!:) Zapraszam do dalszej części posta, jeśli jesteście ciekawe co mnie w nim urzekło!:)
Cena: ok 50zł/15ml
Od producenta:
-dla osób ok. 25-go roku życia, aby opóźnić pojawienie się pierwszych zmarszczek,
-w przypadku już istniejących zmarszczek, oraz innych oznak starzenia się skóry takich jak utrata elastyczności, plamy barwnikowe, 
-dla palaczy, osób przebywających często w klimatyzowanych pomieszczeniach, 
w warunkach miejskich, aby wzmocnić procesy naprawcze skóry,
-w przypadku skóry zniszczonej słońcem.
Moja opinia: Serum znajduje się w praktycznym opakowaniu z pipetą, co znacznie ułatwia aplikację, ponieważ serum jest kompletnie płynne i inaczej mogłoby uciekać przez palce. Płyn ma brązowawy kolor i pachnie jak typowy produkt apteczny, ale zapach szybko się ulatnia i wcale nie jest nieprzyjemny. Z pozoru mała buteleczka wystarcza na bardzo długo, chociaż wcale sobie nie żałuję tego cuda. Całość zamknięta jest w małym kartonowym opakowaniu, które z kolei mieści się w większym kartonie - nie ma szans żeby ktoś wtykał tam paluchy zanim dotrze do właściciela!
Co z działaniem? Już mówię!
Po nałożeniu serum wchłania się niemal natychmiastowo i pozostawia cerę lekko napiętą, ale w dobrym sensie - zmarszczki są wygładzone, więc dużo przyjemniej nakłada się makijaż. Co prawda nie mam dużych zmarszczek, ale na czole zazwyczaj są one widoczne. Samo serum co prawda nie nawilża wystarczająco - konieczne jest użycie kremu, jak po każdym serum - ale na pewno pomaga, ponieważ kiedy go używam, nie mam problemu z suchymi skórkami. Cera jest po nim promienna i pełna blasku ale nie przetłuszcza się szybciej ani nie lepi, bez obaw. Nie zauważyłam też pogorszenia jej stanu jeśli chodzi o niedoskonałości. Serum zawiera 8% witaminy C, co zapewnia owy blask i pomaga wzmocnić naczynia krwionośne - łagodzi mój odwieczny problem w postaci "pajączków".
Do tej pory uważałam sera za produkty zbędne w mojej pielęgnacji, ale do tego przekonałam się w 100% i jeśli dopadnę go w promocji to nie zawaham się ani chwili żeby je kupić. Jeśli macie ochotę je wypróbować, polecam polować na przeceny zwłaszcza w Super-Pharm, jakiś czas temu natknęłam się tam na niezłą okazję cenową. :)
Moja ocena: 5/5 nie dopatrzyłam się wad, działa jak należy.:)

38 komentarzy:

  1. Ciekawy produkt, dobrze że się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę wypróbować jakieś serum :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sprawdzę. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  4. Sera są zwykle super , bo dają z siebie 150% ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę chciałam to serum, nie widziałam że była na nie promocja :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę zainwestować w takie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się, u mnie też spisał się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie, że u Ciebie się tak dobrze spisało. Miałam wersję z 15% wit. C i początkowo - przez ok. 1 miesiąc też byłam z niego zadowolona. Skóra zyskała blask, przebarwienia stały się jaśniejsze, ale potem już nie widziałam większej różnicy, jakby nic nie robiło z buzią. Może jeszcze kiedyś powtórzę przygodę z tym serum.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę go złapać w jakiejś promocji bo już od jakiegoś czasu mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie niestety uczulają najczęściej sera :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam, ale nie wiem w sumie dlaczego nie spróbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znalam, ale zaciekawilo mnie :) Kiedys rowniez uwazalam, ze serum to zbedny gadzet, ale obecnie chetnie siegam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też myślałam, że do mojej buzi nic już nie muszę używać, dopóki i odkryłam żelu z Ziaji z liścia manuka :D A o kosmetyku opisywanym przez Ciebie nie słyszałam - ale kiedyś na pewno sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam w swoim życiu parę kosmetyków i tego typu i większość z nich polubiłam :) Ostatnio zużyłam serum nawilżające z Bielendy. Dobrze nawilżało i wygładzało skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam je, kupiłam sobie po długim chodzeniu wokoło pod koniec ubiegłego roku, ale chcę najpierw zużyć serum innej marki, którego jeszcze sporo mi zostało.

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę w końcu zainwestować w serum;) Tym bardziej, że nie robię się młodsza

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajna recenzja. Być może kiedyś wypróbuję na sobie! Obserwuję! Zapraszam do mnie- melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Super recenzja. Zainteresowałaś mnie tym serum :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja z kolei nie uważam ich za zbędnych w pielęgnacji - już od dawna!

    Zawsze mam niejedno serum otwarte - są moimi remediami na różne "przypadłości". Uwielbiam je! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aha, a to konkretne serum od dawna mam chęć wypróbować, ale ciągle trafiam na coś innego "zamiast" i w efekcie ciągle jeszcze go nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy go nie mialam, ale skoro tak zachwalasz.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam sera do twarzy, tego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. W ogóle nie znam tej marki, ale uwielbiam witaminkę C w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  24. W moim przypadku to serum było totalną porażką.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za takimi produktami do twarzy :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Like your blog very much! It was so interesting to read your posts and also I’d like to say that you have beautiful photos! I know that it requires so much time to update blog, but keep doing it!)
    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. mam miniaturkę tego produktu 3 ml więc jak się sprawdzi to kupię pełne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiele dobrego słyszałam o tym serum, najwyższy czas wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z wit.C - chętnie takie serum bym wypróbowała:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. na ten produkt tez sie czaje powolutku :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dla osób powyżej 25-roku życia z oznakami pierwszych zmarszczek...O Boże...Właśnie w kwietniu skończyłam 25 lat ...Jezu, jaka jestem już stara!
    Szkoda, że cena wysoka, ale za takie działanie, to ja chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No nie wiem, czy dla mnie, bo mam 17 lat :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)