wtorek, 28 października 2014

Olej Monoi od Blisko Natury

Cześć dziewczyny! Podczas wakacyjnych zakupów na www.bliskonatury.pl otrzymałam w prezencie produkt zupełnie mi obcy, który od razu mi się spodobał. Mowa o Oleju Monoi, na który sama nigdy nie zwróciłam uwagi, a teraz nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji włosów. Sama nie wiem dlaczego tak zwlekałam z jego recenzją, ale dziś to nadrabiam!

Od producenta: Olej monoi od setek lat jest sekretem zdrowia i urody egzotycznych wysp Polinezji Francuskiej. Nazwa „monoi” oznacza „święty olej” – lekko otulając skórę chroni ją przed ostrym słońcem, chłodzi i uspokaja stany zapalne, goi ranki i ślady po ukąszeniach owadów, zapobiega rozstępom w ciąży – a noworodki chroni od pierwszych dni życia i odgania złe duchy.

Olej monoi jest maceratem kwiatów gardenii tahitańskiej (tiare) w oleju kokosowym i łączy ich właściwości pielęgnacyjne. Wyjątkowe właściwości czynią olej monoi idealnym produktem do pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i podrażnionej, suchych i łamliwych włosów, wysuszonych i zniszczonych dłoni i słabych paznokci.
Oprócz właściwości pielęgnacyjnych – olej monoi ma piękny, kobiecy, kwiatowy zapach, który długo utrzymuje się na skórze i włosach i może zastąpić perfumy.
Olej biały-przezroczysty o świeżym, ciepłym, kobiecym kwiatowym zapachu.
Konsystencja lekka, średnio tłusty, wmasowany wchłania się całkowicie. W temperaturze pokojowej zmienia postać ze stałej na rzadką i ciekłą.
UWAGA! Zachowaj ostrożność, jeśli masz cerę trądzikową. Olej monoi wspomaga regenerację podrażnionego naskórka, jednak u niektórych może powodować nasilenie zmian trądzikowych. Reakcja zależy od indywidualnej tolerancji nasyconych kwasów tłuszczowych.

Zastosowanie:
Zamiast kremu: W umytą, jeszcze wilgotną skórę wmasuj kilka kropli olejku aż do     wchłonięcia. Olej dzięki lekkiej konsystencji nadaje się do stosowania zarówno na noc jak i na dzień.
Upiększająca kąpiel: Podczas kąpieli do wanny z wodą dodaj kilka kropli oleju monoi. Skóra będzie niesamowicie miękka i nawilżona a piękny zapach ukoi zmysły.

Serum nawilżające: Najprostsze serum nawilżające wykonasz mieszając w dłoni porcję oleju i kilka kropli żelu hialuronowego. Serum przygotujesz łatwo przed każdym użyciem – dzięki temu otrzymujesz produkt wolny od konserwantów.

Olejek do demakijażu: Za pomocą oleju nałożonego na wacik usuniesz łagodnie i skutecznie nawet najoporniejszy, wodoodporny makijaż. Olej monoi doskonale pielęgnuje delikatną skórę wokół oczu oraz brwi i rzęsy.
Uważaj, by olej nie dostał się do oczu – jak każdy tłusty produkt może powodować zamglenie widzenia.
Olejek do masażu: Z pomocą oleju monoi można wykonać relaksujący masaż całego ciała, zwłaszcza zmęczonych barków i szyi - kojący skórę i zmysły.
Kojący zapach tiare nie potrzebuje towarzystwa, ale jeśli chcesz zwiększyć działanie terapeutyczne masażu, możesz dodać kilka kropli ulubionego olejku eterycznego.
Upewnij się, że olejek eteryczny przeznaczony jest do stosowania na skórę!
Egzotyczne perfumy: Olej monoi użyty na skórę lub włosy uwalnia piękny zapach przez wiele godzin.
Olejowy kompres na włosy: Regularne olejowanie włosów olejem monoi odżywi je i nawilży oraz przywróci im elastyczność i blask. W tym celu na min. 30 minut przed myciem należy wetrzeć we włosy i skórę głowy około 1-2 łyżeczki oleju, następnie umyć łagodnym szamponem jak zwykle.
Zależnie od preferencji włosów możesz zmieszać olej z innym wybranym olejem roślinnym, np. awokado, makadamia, neem.
Dodatek do odżywki do włosów: Dodatek kilku kropli oleju do porcji ulubionej odżywki widocznie zmiękczy i nawilży suche włosy.
Serum wygładzające: 2-3 krople oleju wtarte w umyte włosy jak serum wygładzi włosy i będzie uwalniać piękny zapach kwiatów tiare przez wiele godzin.
Dla pływaczek – zabezpieczenie włosów: Przed kąpielą w morzu lub w basenie z chlorowaną wodą nasącz włosy czystą wodą i namaść olejem monoi – tak zabezpieczone włosy nie będą narażone na jej szkodliwe działanie. Następnie umyj włosy jak zwykle.

Dostępność i cena: Ja mam go z www.bliskonatury.pl, gdzie kosztuje niecałe 8zł/20g
Moja opinia: Dzisiejszy bohater jest na prawdę bardzo ciekawym produktem. Jak widać na pierwszym zdjęciu, moje opakowanie nie wygląda zbyt dobrze, a to dlatego, że został mi doręczony w upalnym dzień i najwyraźniej troszkę się wylał. Po wyjęciu z lodówki natomiast jest taki jak na zdjęciu powyżej, czyli twardy i trzeba skrobać, żeby zaraz pod wpływem ciepła dłoni znów stał się płynny. Jego niewątpliwą zaletą jest piękny, kwiatowy zapach, który uprzyjemnia stosowanie, ale niestety w nadmiarze dla niektórych może być męczący. 
Muszę przyznać, że mnogość zastosowań oleju Monoi robi wrażenie! Ja stosowałam go głównie do olejowania włosów i zabezpieczania końcówek, przy czym zawsze przeciągałam olejek na całej długości, niczym serum. Jest on lekki, więc włosy nie kleją się w strąki i nie są po nim obciążone. Moje włosy zdecydowanie się z nim polubiły.
Zdarzało mi się też zastosować go w roli balsamu i tutaj również spisał się wyśmienicie, ale intensywny zapach czasem bywał męczący. Dobrym pomysłem jest aplikacja oleju Monoi w strategicznych miejscach, w roli naturalnych perfum, bo jak obiecuje producent, zapach jest długotrwały. Obawiałam się stosowania go na buzię, bo różnie reaguję na takie eksperymenty, jednak z powodzeniem wypróbowałam go w roli preparatu do pielęgnacji dłoni i skórek wokół paznokci. Ostatecznie dodałam jego dużą porcję do mieszanki oleju awokado i frakcji olejowej masła shea i tym samym otrzymałam idealną miksturę do olejowania włosów, która bardzo przyjemnie pachnie!
Moja ocena: 5/5 Bardzo dobry, chętnie jeszcze po niego sięgnę i przetestuję do demakijażu, bo o tym zastosowaniu wcześniej zupełnie zapomniałam!

A Wy znacie ten olej, czy tak jak ja, nigdy nie zwróciłyście na niego uwagi? Piszcie koniecznie!:)

25 komentarzy:

  1. Opakowanie raczej by mnie nie zachęciło do zakupu :) Do włosów bym użyła chętnie, ale twarzy bym nim nie dotknęła, już tak mam wystarczająco problemów z trądzikiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego oleju, ale chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze, ale chętnie kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam,ale czuję się skuszona przetestować go na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam niestety, ale podoba mi się jego działanie, które opisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam go kilka razy w ofertach sklepów, ale nigdy się nie zaintresowałam. Następnym razem to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście, że nie miałam:) Podoba mi się jego wielofunkcyjność:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Absolutnie wczesniej go nie znalam Kochana, wiec dzieki Tobie z przyjemnoscia przy okazji kolejnych zakupow "wsadze" go do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bałabym się tego zwiększonego trądziku ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego na buzię nie nakładałam :)

      Usuń
  10. Ja musze go kupic z racji ze podobno jest świetny na wypadanie wlosow : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Kusisz, chociaż odkąd odkryłam kapsułki Gal to jestem im wierna i tej mieszanki używam do włosów, ale monoi też bym spróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam go niestety, ale coraz bardziej kuszą mnie takie oleje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sobie kupić i przetestować!
    Zapraszam do mnie w wolnych chwilach http://blueberryloves.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego produktu ;) . Dobrze,że się sprawdza ;) .

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś olej monoi, ale z innego źródła (chyba z Biochemii Urody). Szczerze mówiąc mnie nie zachwycił, głównie ze względu na zapach - dość szybko zaczął mnie męczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio słyszałam, że ten z Biochemii jest ciężki i kleisty, a tutaj tego nie ma. Ciekawa jestem czy jeszcze czymś się różnią :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)