niedziela, 5 stycznia 2014

Maska nawadniająca Dermedic Hydrain 3 Hialuro

Witam! Dziś recenzja maski, z którą polubiłam się od pierwszego zastosowania. Jest nią:
Maska nawadniająca Dermedic Hydrain 3 Hialuro
Od producenta: Maska intensywnie nawilża nawet wyjątkowo wysuszoną skórę. Dzięki skoncentrowanej ilości składników aktywnych stanowi ratunek dla skóry odwodnionej. Nie zatyka porów. 
Nie ma konieczności zmywania skóry po zabiegu.
Składniki aktywne: Woda termalna, Kwas Hialuronowy, Mocznik-UREA, Gliceryna,Alantoina, Natural Extract AP,Abil OSW5, Oxynex K
Cena: ok 25zł
Moja opinia: Kartonowe pudełeczko kryje w sobie niewielką tubkę, w której znajdziemy białą maskę o zapachu typowym dla tej serii - trochę ogórkowym. 
Konsystencja maski jest idealna; nie jest ani lejąca ani bardzo gęsta, dzięki temu produkt nie spływa z twarzy, bardzo dobrze się rozprowadza i  jest wydajny. 

Efekty, które ja zauważam po użyciu tej maski:
-głębokie nawilżenie
-wygładzenie
-zauważyłam, że wszelkie niedoskonałości szybciej się goją po jej użyciu
-rozjaśnienie śladów po niedoskonałościach i zaczerwienień (oczywiście po paru godzinach one wracają, ale i tak są mniej widoczne)
-świetne uczucie na twarzy, czuję jakby ten produkt przyniósł mojej skórze ulgę, nawet jeśli przed użyciem wcale nie czułam żadnego dyskomfortu

Maski nie trzeba zmywać wodą, wystarczy zebranie jej nadmiaru płatkiem higienicznym, ale ja dodatkowo lubię jeszcze spryskać twarz wodą termalną i dokładnie zebrać płatkiem to, co po masce zostało. Dla polepszenia efektów przed maską stosuję peeling enzymatyczny (Eveline Agran Oil). 
Wspomnę jeszcze, że niedawno dwukrotnie wysypało mi twarz tak, że miałam ochotę siedzieć i płakać - to przez testowanie jednego z produktów, o którym niebawem napiszę - i wtedy ta maska była dla mnie wybawieniem. Zauważyłam, że wszystko szybciej mi się goi na buzi gdy jej używam. 
Jedyna wada jaką znalazłam w tym produkcie to cena. Nie każdego stać na maskę za 25zł, ale od czego są promocje?;)
Moja ocena: 5/5 - nic tak nie uspokaja mojej skóry jak ten produkt.

Płyn micelarny Dermedic z serii Hydratin 3 Hialuro opisywałam TUTAJ, zapraszam.

Przypominam o moim rozdaniu, które kończy się za 10 dni - baner po prawej stronie bloga!:)

P.S. Dziś liczba obserwatorów mojego bloga przekroczyła 200, dziękuję wszystkim że jesteście ze mną! Cieszę się z każdego obserwatora!<3

czwartek, 2 stycznia 2014

Wymagający duet Eveline: Szampon i Maska do włosów Argan + Keratin 8w1

Witam! Miałam parę dni przerwy w blogowaniu, ale już do Was wracam! :) Dziś opiszę szampon oraz maskę do włosów Eveline. Ich opakowania od razu zrobiły na mnie wrażenie i byłam pewna, że będą to świetne produkty. 
Oba kosmetyki mają ponoć działanie 8w1:
- odbudowa włókna włosa,
- nawilżenie i wygładzenie,

- odżywienie i wzmocnienie,

- intensywna regeneracja,
- połysk od nasady aż po same końce włosa,
- miękkie i elastyczne włosy,
- łatwe rozczesywanie i stylizacja.

- ochrona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
 Jak sprawdziły się u mnie? Przeczytajcie! 
Zaczęłam nietypowo - od maski. Użyłam jej z szamponem, który akurat był otwarty i nie byłam zadowolona. Włosy były bardziej splątane niż gdybym nie użyła żadnej odżywki, do tego mokre ciągnęły się przy czesaniu jak sprężyny - koszmar! 
Stwierdziłam, że od tej pory będę traktowała maskę i szampon z tej serii jako nierozłączny duet, dlatego ocena, którą wystawię będzie dotyczyła działania obu produktów. 
Maska ma deserowy kolor i zapach, czuję tam moją ulubioną wanilię.
Konsystencja jest gęsta, jak dla mnie idealna bo nie spływa z mokrych włosów.
Co do wydajności - moim zdaniem jest słaba, byłam zmuszona używać maski w dużych ilościach, ale jest jej tak dużo w słoiczku (500ml), że nie jest to problemem.


Szampon dostałam w równie ładnym opakowaniu, którego czarny kolor okazał się być wielką wadą - nie byłam w stanie ocenić ile go jeszcze zostało. Szampon jest tak gęsty i gluciasty, że dosłownie klei się do ścianek opakowania, przez to wydaje się że jest go dużo mniej niż w rzeczywistości.
 Ni to perłowy, ni przejrzysty. Zapach ten sam co w przypadku maski.
Wydajność wbrew pozorom całkiem niezła, 150ml tego produktu wystarczyło mi na 11 myć. Warto zaznaczyć, że zawsze myję włosy dwa razy, za drugim razem używając znacznie mniej szamponu. Wielu osobom wydał się on niewydajny, według mnie to wina beznadziejnej konsystencji.

Działanie obu produktów:
Dlaczego nazwałam ten duet wymagającym? Ponieważ wymagał ode mnie dużo cierpliwości. Na początku po umyciu włosów tym szamponem i zastosowaniu maski włosy były bardzo szorstkie i splątane, ciągnęły się podczas czesania. Po wyschnięciu było lepiej; włosy uniesione u nasady, nie przetłuszczały się i ładnie (choć delikatnie) pachniały jeszcze na długo po myciu. 
Z czasem zauważyłam, że stają się gładkie i nawet przeciągając palcami pod włos czułam, że są mniej porowate. 
Efekt obiecany przez producenta - jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego- zauważyłam po 5 użyciach  szamponu i odżywki, nie po 1 użyciu jak to obiecuje napis na opakowaniu. Po 8 użyciach nawet moje końcówki były w świetnym stanie. 
Włosy wyglądały rewelacyjnie, błyszczały się i były na prawdę miłe w dotyku.
Na mokro zawsze jednak były w stanie koszmarnym, wszystko zmieniało się dopiero po wyschnięciu.
Niestety po 11 myciach skończył się szampon, a maski zostało mi jeszcze bardzo dużo. Według mnie stosunek pojemności maski do szamponu jest irracjonalny, maska spokojnie mogłaby być sprzedawana w opakowaniach o połowę mniejszych.
Moja ocena: 4-/5
Cena maski to  24zł / 500ml
Cena szamponu to ok 13zł / 150ml
Jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej na ich temat zapraszam tutaj KLIK SZAMPON i KLIK MASKA

No i na koniec moje małe zakupy. Przy okazji otwarcia sklepu Netto w mojej okolicy kupiłam kuferek na kosmetyki. Nie jest wielki, ale kosztował mnie niecałe 25zł.



Nie byłabym sobą gdybym zakupiła tylko jeden kuferek, kupiłam ich aż 3! Jeden z nich będzie można wygrać w rozdaniu na moim blogu, które niebawem zorganizuję, a do wyboru będą dwa modele!:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
o mnie
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)