poniedziałek, 10 listopada 2014

Jean D'Arcel - 7 dniowa kuracja w ampułkach - przygotowujemy cerę NA ZIMĘ

Hej kochane! Dziś byłam u fryzjera i pozbyłam się ok 15cm moich (do tej pory) długich włosów!:O Teraz wyglądają o niebo lepiej, a jeśli jesteście ciekawe jak ja w nich wyglądam, to zapraszam na fanpage.:> Ale dziś nie o tym...
Na ostatnim spotkaniu blogerek wpadł mi w ręce bardzo ciekawy zestaw marki Jean D'Arcel, który ma za zadanie przygotować cerę na zimę. Widząc jak wiele różnych kapsułek - głównie nawilżających - zawiera ten pakiet, razem z mamą stwierdziłyśmy, że dla jej skóry będzie to wprost idealne zestawienie. 
Wprawdzie do zimy jeszcze trochę zostało, ale że nie mamy już miejsca na kosmetyki w lodówce (serio), a szkoda takie cuda trzymać żeby się zepsuły w cieplutkim domu, mama od razu się za nie zabrała. 
Jesteście ciekawe co wniknęło z tej kuracji? Zapraszam!

Opis zestawu: Kuracja w ampułkach zestawiona specjalnie na zimę, zaopatrzy tak intensywnie i bogato Waszą skórę, że bez problemu i najmniejszych szkód przetrzyma niskie temperatury, silny wiatr i suche, ogrzewane powietrze w pomieszczeniach. Skoncentrowane składniki aktywne wyrównują perfekcyjnie deficyty wilgoci, witalności i elastyczności skóry. Kuracja jest przewidziana na 7 dni, a zawiera dodatkowo krem pielęgnacji skóry w okresie zimy.
W zestawie:
1. dnia - Cure Hydro Délice
Intensywne, długotrwałe nawilżenie skóry z buforami wilgoci i efektem 3D,
2. dnia - Cure Douceur
Koncentrat o działaniu wyciszającym i poprawiającym odporność skóry.
3. dnia - Cure Hydro Délice
Intensywne, długotrwałe nawilżenie skóry z buforami wilgoci i efektem 3D,
4. dnia - Cure Vino Source
Intensywne nawilżenie i czysty dopływ świeżości. Z wychwytującym wolne rodniki ekstraktem z winogron.
5. dnia - Concentré Satin Marine
Jedwabista wilgoć morska, aktywująca własne pokłady wilgoci w skórze
6. dnia - Concentré Revitalisant
Zwiększona wytrzymałość skóry. Zawiera ekstrakt z kawioru łososia.
7. dnia - Concentré Vita Xtrême
Intensywna kuracja przeciw szorstkości skóry i utracie elastyczności. Koncentrat multiwitaminowy o działaniu wzmacniającym.
 Produkt bonusowy: Crème Douceur Extra Riche Nuit
Bardzo bogata nocna pielęgnacja z szczególnie wysoką zawartością lipidów, dla ekstremalnie suchej skóry. Skóra jest zbalansowana, wyciszona i chroniona przed szkodliwymi czynnikami. To idealna pielęgnacja i ochrona na zimę dla każdej skóry.

Cena: Znalazłam za niecałe 90zł TUTAJ
Opinia mojej mamy: Pierwsze na co zwróciłyśmy uwagę, to oczywiście opakowanie. Wszystkie ampułki godnie się w nim prezentują. Każda z nich jest dokładnie opisana w dwóch językach (niemieckim i angielskim, a na odwrocie nawet po polsku) i nie ma tutaj mowy o pomyłce: na każdy dzień przewidziano konkretną ampułkę. Stosujemy je wieczorem, a później nakładamy treściwy krem dołączony do zestawu.
Na początku warto zaznaczyć, że moja mama ma bardzo suchą skórę i wiek 50+, więc obie nie spodziewałyśmy się cudów po tych niepozornych kolorowych fiolkach. Czy słusznie? NIE. 
Możecie nie wierzyć, ale po ampułce intensywnie nawilżającej (zaproponowanej na dni 1 i 3) skóra mojej mamy była tak nawilżona i promienna, że nie było widać ANI JEDNEJ ZMARSZCZKI! To chyba ten efekt 3D, o którym pisze producent? Po prostu mega! Ampułki nieźle rozjaśniają skórę i wyrównują jej koloryt, zgodnie z zaleceniami producenta, ich pozostałości mama wsmarowywała w grzbiet dłoni i nawet tam widać było wyraźne zmiany - zniknęły ciemne plamki, które mama miała na skórze. Po trzeciej z nich, rano buzia mamy wyglądała tak promiennie i młodo, że na chwilę mnie zamurowało i musiałam się zastanowić czego to ona teraz używa, żeby zanotować w pamięci i kiedyś jej to kupić w prezencie. Chociaż po zobaczeniu ceny nie jestem pewna, czy będzie mnie stać, haha.:P
Później kilka dni obeszło się bez echa - maleństwa działały świetne, ale już bez cudów - aż do dnia ostatniego... 
7 dnia przewidziano ampułkę z koncentratem multiwitaminowym i ta nadała kolor mocno już rozjaśnionej skórze mamy. Ta ostatnia zrobiła bardzo dobre wrażenie, okazała się być kropką nad "i" całej kuracji. Cera nie dość, że była po niej genialnie odżywiona i nawilżona, to jeszcze nabrała lekkiej opalenizny.
Jeśli chodzi o krem dołączony do kuracji - jest on treściwy i również wzbudził sympatię mamy, ale to ampułki są tutaj gwiazdami wieczoru.;)
Moja mama podsumowała całą kurację tak:
"Na 5 punktów daję 6, rewelacja!"
Niech ta reakcja mówi sama za siebie... :)

A Wy miałyście już do czynienia z tą marką? Coś polecacie?

piątek, 7 listopada 2014

Szampon i odżywka Balea z figą i perłą (Balea Feige+Prerle)

Hej dziewczęta! Za oknem jest coraz bardziej ponuro, mnie męczy choroba, a do tego mam dziś zajęcia prawie do 21;00, koszmar! Na szczęście zdjęcia dzisiejszych produktów są słoneczne, więc blog pozostaje w pozytywnej aurze i oby tak dalej! :D
Dziś pod lupę wezmę odżywkę i szampon do włosów, które dostałam w prezencie od mojej kuzynki. Sarah od początku była bardzo ciekawa jak te produkty się u mnie sprawdzą, bo ze swojego doświadczenia wie, że pielęgnacja do włosów Balea, choć powszechnie cieszy się dobrą opinią, to jednak przy dłuższym używaniu obciąża jej włosy i sprawiała, że wyglądają na tłuste. Chcecie wiedzieć czy tak było i u mnie? Zapraszam do dalszej części posta!:)
Szampon jest lekko perłowy, ma dobrą konsystencję i pięknie pachnie. Dobrze się pieni i dokładnie oczyszcza włosy, ale po umyciu nim włosów czuć, że potrzeba im jeszcze odżywki. Tak więc jest całkiem zwyczajny.

Odżywka ma równie piękny zapach co szampon i dobrą  konsystencję - nie za rzadka i niezbyt gęsta. Jest wydajna i działa szybko - wystarczy kilka minut na włosach żeby zrobiła swoje. Po jej użyciu włosy są gładkie, miękkie i wyglądają zdrowo. Nie jest to aż tak szałowy efekt, jak przy użyciu balsamu aleppo od Planeta Organica, który jest moim ulubieńcem, ale gdybym miała wskazać jego tani zamiennik do padło by właśnie na nią (lub powszechnie lubianą Garnier Ultra Doux z awokado i karite). Jak z tym obciążaniem włosów? Ja go nie zauważyłam, ale staram się nie nakładać odżywki blisko skóry głowy.
Podsumowując: Ta para bardzo dobrze spisuje się na moich włosach i polecam jej wypróbowanie, bo ceny produktów Balea zawsze zachęcają do testów!:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
o mnie
Moje zdjęcie
Witam! Jestem studentką filologii angielskiej, w wolnym czasie lubię czytać blogi o tematyce związanej z kosmetykami i wizażem jak i sama tworzyć swoje recenzje, stąd pomysł na założenie bloga. Postaram się by blog nie ograniczał się do tematyki kosmetyków, a dotyczył również innych dziedzin życia. Zapraszam do zaglądania tu częściej i obserwowania jak blog się rozwija!:)